Zbliża się koniec miesiąca i za parę dni będę przeprowadzała się z moim Misiem do nowego mieszkanka. Już nie będziemy dzielić pokoju ze współlokatorami, tylko będziemy mieli całe mieszkanie tylko dla nas :) Jedyne czego się obawiałam to przenoszenia tych wszystkich mebli i innych gratów. Trzeba by było z 5 razy zapakowywać i rozpakowywać wszystko z powrotem. Ale zauważyłam, że moda rozpowszechniona w Wielkiej Brytanii, na tak zwane 'removals London service' niezwykle się rozprzestrzeniła i teraz bardzo taniego przewoźnika można znaleźć nawet we Wrocławiu. Dzięki temu raz wyda się 100zł, podjadą wielką ciężarówką, zabiorą sami wszystkie zapakowane walizki i jeszcze wprowadzą Ci je na 4 piętro w nowym budynku. Dużo więcej wyszłoby za samo paliwo podczas przewożenia, przeładowanym samochodem gratów po pięć razy :) Polecam wszystkim takie rozwiązanie i pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz